Intro
Czesc Martusiu!!!Na razie krotko bo sie ucze (teoretycznie) :) Poza tym wypilam 4 kawy i teraz mnie trzesie tak, ze zaraz z krzesla spadne. :/ Dostalam mejla od Gabryni. Czy ona studiuje na tej samej uczelni?
Czesc Martusiu!!!Na razie krotko bo sie ucze (teoretycznie) :) Poza tym wypilam 4 kawy i teraz mnie trzesie tak, ze zaraz z krzesla spadne. :/ Dostalam mejla od Gabryni. Czy ona studiuje na tej samej uczelni?
Czy Ty tez tak masz...ze lezac sobie juz np. na lozku myslisz co zrobisz jak juz wstaniesz/badz w najblizszym czasie?Uwielbiam takie stany kiedy planuje co i jak zrobie!!!Nagle mam tysiace pomyslow i az nie moge spac taka jestem zadowolona i szczesliwa...niestety zawsze sie to konczy...pustymi "slowami",myslami.Jesli wiesz o co mi chodzi...to zrozumiesz co tu napisalam...jesli nie-to nie wiem...Chcialam sprawdzic czy ktos ma tak jak ja : )
bo ja to sie nudze. Slucham muzyki, gapie sie w sciane, i wyobrazam sobie roooooozne dziwne rzeczy. Oczywiscie jest piec tysiecy innych rzeczy, ktore moglabym robic; np. gdzies na polce walaja sie kartki zaleglych prac domowych, ktore mialam nadrobic podczas Spring Break, ale... ! Cale moje ja krzyczy: "nieeeeeeeeeeeeeeeee!!!"
Jaki to zycie ma sens? I czy jest cos potem, i co? Czy warto sie uczyc i pracowac? Czy w ogole warto sie w jakikolwiek sposob wysilac? Mam straszliwego dola, spowodowanego brakiem odpowiedzi na te pytania. No bo to zycie jest cholernie krotkie, i najpewniej jak umrzemy to i tak nic z niego nie bedziemy pamietac, jakiekolwiek by ono nie bylo... No wiec, jesli tak by mialo byc, to po co sie uczyc, pracowac, i wysilac, jak mozna sobie rownie dobrze spac przez caly czas, albo popelnic samobojstwo, no bo i tak to wszystko sie skonczy predzej czy pozniej... Kto mi pomoze, skad mam wiedziec na pewno, kogo zapytac: czy jest zycie po smierci, gdzie wszystko to co teraz robimy przyda nam sie? Pomocy!!! ;(
taaak? czy mamy na sali kogos, kto chcialby sie wypowiedziec, badz tez podzielic doswiadczeniami na ten temat? Ktos odwazniejszy ode mnie, w kazdym razie
Eee, ktto wie jak sie robi za pomoca klawiatury to "z" od "zrebaka"?
Wiem, ze juz jest grono "narzekanie" (i pewnie z milion innych o tym tytule bo malo komu sie chce szukac, i zazwyczaj po prostu zakladaja swoje). No wiec ja mam ogromna ochote pouzalac sie nad soba, a szukac odpowiedniego grona mi sie nie chce :) takze rozpoczynam nowy temat. Boze!!!Dlaczego jest poniedzialek?! Dlaczego musze wstawac bladym switem i pedzic do szkoly? Znosic spozniajacych sie kierowcow, wrednych nauczycieli, itd?! DLACZEGO??? I dlaczego mnie tak glowa boli? I dlaczego film jest taki dlugi ze nie dam rady go dzisiaj skonczyc? I dlaczego nie mam tyle samozaparcia zeby wziac sie powaznie za nauke, przecierpiec dwa tyg., zdac koncowy, i miec swiety spokoj? Pytania retoryczne...
w końcu lipec juz sie zbliża,połowa czerwca za nami wiec wszyscy myslą o wakacjach.jakie sa wasze plany na tegoroczne wakacje?a jesli sprecyzowanych planów nie macie to opiszcie wymarzone wakacje swego życia.mysle ze to dobry temat ,bo chyba juz wszyscy zmęczeni są ciągła pracą,czas odpocząć!!! :)
puk,puk...odwiedza ktoś to grono...?
Prosilabym o zalozenie nowego tematu. W celu urozmaicenia. Bo mi jakos weny brak... :/
jaki ten swiat byłby bezduszny i nie do wytrzymania gdyby nie nasze marzenia.ale marzyc trzeba sie nauczyc i dązyc do ich spełnienia.marzenia duze i małe,bardziej realne lub mniej kazde sa dobre na chwile zwątpienia.a ja ostatnio mam ich duzo:(niestety...o czym marzycie?ja o domku drewnianym ,duzym sadzie i ogromnym ogrodzie pełnym kwiatów i oczywiscie o dwóch psach snujących sie z kąta w kąt.chce miec spokój,nie chce pedzic za zyciem nie majac chwili na zastanowienie sie co ja własciwie tutaj robie,czy spełniły sie jakies moje marzenia.chce byc szczesliwa czy tak wiele wymagam?szczesliwa u boku tego jedynego...
oj jak chciałabym cofnąć czas i znowu byc na wakacjach...
Górale biadolą, że sprzedają coraz mniej jagnięciny. Tradycyjnie przed Wielką Nocą kupowali ją na Podhalu Włosi, ale z roku na rok płacą za kilogram coraz mniej - wolą tańszą, nowozelandzką, więc po co mają przepłacać.
Izba Reprezentantów amerykańskiego Kongresu uchwaliła ustawę o reformie opieki zdrowotnej.